INSPIRACJEPORADNIKI

Jak fotografować dzieci w domu?

Od ośmiu lat, kilka razy w tygodniu, pukam do drzwi cudownych rodzin i fotografuję je w ich naturalnym środowisku. Te setki spotkań, w przeróżnych domach, nauczyły mnie jednego –
w każdym z nich, każdego dnia dzieje się coś ważnego. Gdzieś w korytarzu pełnym butów i błota przyniesionego z boiska i przy stole, który już dawno temu widział lata swojej
świetności. Jako że nie możesz mieć w domu fotografa codziennie zrób pierwszy krok, 
żeby samemu tworzyć piękne kadry z waszej codzienności

Ewa Przedpełska

Po pierwsze – zatrzymaj to, co dzieje się tu i teraz.

Nie czekaj na idealny dzień, nowe mieszkanie, wymarzoną welurową kanapę i dietę cud. To, co będzie wzruszać za kilka lat, dzieje się dziś. Rób zdjęcia dla siebie i swoich dzieci, nie na
Instagram. To zdjęcie, które może nie zebrałoby zbyt wielu serduszek, może okazać się tym, które Twój 25-letni syn będzie kiedyś nosił w portfelu. Spróbuj uchwycić to, co ulotne – nagłą
fascynację dinozaurami, niesforne loczki, przykrótkie spodnie. Nie zapominaj o wielkich momentach – każdy uśmiechnie się na widok 3-latka zdmuchującego świeczki z tortu ze świnką peppą, ale spróbuj pokazać też na zdjęciach te mniejsze przygody: pierwszą noc pod namiotem, niedzielny obiad dla ulubionych pluszaków, pierwszą jedynkę dla wróżki zębuszki.

Jeśli ciężko znaleźć ci chwilę, żeby się zatrzymać i znaleźć motywację, pomóż sobie projektami i wyzwaniami fotograficznymi. To nie musi być od razu projekt 365 – winszuję każdemu, komu się to udało, ale wystarczy, że znajdziesz jeden kącik w domu, w którym możesz robić zdjęcia raz na jakiś czas. Trzy udane zdjęcia w cyklu to zawsze więcej niż zero.

Obserwuj światło

Naucz się zauważać światło i to jak się zmienia z godziny na godzinę. W tym roku to wyjątkowo łatwe, bo spędzamy więcej czasu w domu niż kiedykolwiek wcześniej i mamy czas na to, żeby poobserwować to jak rysuje kadry w każdym pokoju. W większości poradników przeczytasz – rób zdjęcia albo wcześnie rano albo godzinę przed zachodem słońca, ale o ile ograniczanie się do tych pór w plenerze rzeczywiście zazwyczaj ułatwia uzyskanie pięknego ujęcia to naturalne światło w domu rządzi się własnymi zasadami i piękny efekt możesz uzyskać nawet w samo południe. Zrezygnuj na razie z lampy błyskowej, naucz się widzieć światło na fotografiach, w filmie, magazynach. Twoje mieszkanie jest “za ciemne”? Piękne ujęcia możesz wykonać korzystając tylko i wyłącznie z jednego okna.

 

Spójrz na to z innej perspektywy

I nie chodzi tylko o to, żeby przykucnąć i sfotografować swoje dzieci leżąc brzuchem na dywanie (chociaż często pomaga to zrobić naprawdę wyjątkowe ujęcia). Zejdź do ich świata – nic bardziej nie pomaga w zrobieniu pięknych, szczerych zdjęć niż towarzysząca tej “sesji” angażująca rozmowa o psim patrolu lub chłopakach z 2b – w zależności od tego, ile lat ma twoja pociecha. Jeżeli twoje dzieci alergicznie reagują na aparat, możesz spróbować dwóch różnych taktyk – albo trzymaj aparat zawsze ze sobą, aż wszyscy domownicy przestaną go zauważać albo spróbuj zarazić ich swoją pasją. Jeśli nie mogą cię pokonać, może zechcą do ciebie dołączyć:)

Zabawa w sesję zdjęciową i rozstawianie wszystkich po kątach brzmi dużo fajniej niż siedzenie na krześle i uśmiechanie się sztucznie do zdjęcia. Następnym razem kiedy będziesz robić zdjęcia daj im aparat do ręki i pozwól wybrać to, co chcą sfotografować. Możecie zaplanować wspólną przygodę – aparat to świetny pretekst do tego, żeby spróbować czegoś nowego – to może być coś tak banalnego jak spacer po parku, w którym nigdy nie byliście lub kemping pod choinką w dużym pokoju. Dzielenie się miłością do fotografii może zaowocować nie tylko niezwykłymi kadrami, ale też pięknymi wspomnieniami.

Wyjmij aparat z szuflady i odkurz puste albumy

Pamiętaj, że tylko ten aparat, który masz w ręku robi zdjęcia. Postaw go na stole, pod ręką, z naładowaną baterią i czystą kartą pamięci. Nie ma nic bardziej demotywującego niż gorączkowe szperanie w szafkach w poszukiwaniu aparatu kiedy przed oczami widzisz piękny kadr. Zawsze w takiej chwili zwycięży telefon. Inwestycja w dobry sprzęt to ważny pierwszy krok, jeśli chcesz by twoje fotografie weszły na kolejny poziom. Większość fotografów zaczyna swoją przygodę z niewielką lustrzanką taką jak np. Canon EOS 250d i obiektywem 50mm. To uniwersalny zestaw, który daje ci wszystko to czego potrzebujesz żeby zrobić doskonałe zdjęcie. Jeśli odstrasza cię sprzęt ze zmienną optyką możesz spróbować zaprzyjaźnić się też z kompaktem (np. takim jak ten). W nowy sprzęt inwestuj jednak dopiero wtedy kiedy poczujesz, że ten który masz dziś cię ogranicza. I drukuj zdjęcia! Zrób swojemu komputerowi łaskę i oczyść go z tych gigabajtów zdjęć, których nikt nigdy nie ogląda. Wydrukuj w końcu te zdjęcia z podróży do Włoch i pierwszego roku życia, które nadal nie ujrzały światła dziennego, bo przecież wszystkie muszą być idealnie wyedytowane. Jeśli nie masz do tego głowy, znajdź kogoś kto zrobi to za ciebie. Taki album to rodzinny skarb i jest wart każdej wydanej na niego złotówki.

I ostatnie, ale nie mniej ważne: Nie zapominaj o sobie!

Idę o zakład, że jeśli jesteś nadwornym rodzinnym fotografem w waszym domu, to nie ma cię na żadnych zdjęciach. Zmień to! Wejdź w kadr, użyj samowyzwalacza, statywu, siostry, sąsiadki, czegokolwiek co sprawi, że twoje dzieci pokazując zdjęcia z dzieciństwa swojemu chłopakowi lub dziewczynie przed studniówką będą mogli powiedzieć: “O, to ja z mamą przed moim przedszkolem” albo “Popatrz, wyglądam dokładnie tak jak mój tata w 2020-tym”.

 

Do dzieła!

Po więcej podpowiedzi na temat tego jak fotografować i czerpać z tego przyjemność zajrzyjcie tutaj.

Ewa Przedpełska

http://ewaprzedpelska.pl

Udostępnij:

Zostaw komentarz